O tym, co wyrzeźbiono w stoczni

Przystań Cesarska w Gdańsku, to dom dla rzeźb Czesława Podleśnego. Humanoidalne figury z cyklu "Rozbitkowie" pilnują zejścia do wody. Polecam serdecznie na spacer, nie tylko w słoneczną pogodę, ale też w nieco bardziej ponure dni, wtedy rozbitkowie robią jeszcze większe wrażenie. Okoliczne tereny stoczni, to genialne miejsce na szwędaczkę. Must…

O tym, co nad morzem

Jeszcze dwa miesiące temu molo na Brzeźnie było standardową pozycją w menu każdego weekendu, więc cieszę się, że można znowu legalnie pójść tam na spacer. Mam mieszane uczucia odnośnie zabudowy w drodze do molo. Szczególnie zagród z kucykami. Z jednej strony to już swego rodzaju tradycja krajobrazowa. Z drugiej -…

O tym, że minął kolejny rok

Znów mnie chwilę nie było. Podejrzewam, że większość z was nie tyle nawet nie tęskni, co mnie już nie pamięta. Nowy rok przyniósł dużo nowego. Z rzeczy najważniejszych - małą rodzinę, chęć powrotu do zdjęć i koronawirusa.…

O tym, że znów jest sezon

Lato w pełni: opadające na slipy brzuchy na chodnikach, w powietrzu zapach grillowanego oscypka z Jarmarku, słońce pali twarz, jak go nie przypilnować, a człowiekowi znowu jakoś radośniej.…

O tym, że Gdańsk jeszcze nigdy tak jak dziś

Gdańsk od dziesięciu lat jest miastem, w którym mieszkam, a od kilku tym, które jest dla mnie domem. Wczorajszemwydarzenia, poza ludzką tragedią, mają dla mnie również wymiar symboliczny. Są zamachem na to, za co kocham to miasto: bezpieczeństwo, wolność, radość z życia.…

O tym, że minął kolejny rok

Choć nie przywiązuję mitycznej wagi do samego momentu zmiany daty, to jest to jednak wygodna klamra zamykająca kolejny okrągły etap. Wygodna do podsumowań, bo pozwala w niczym nieskrępowany sposób połechtać własne ego osiągnięciami ubiegłych miesięcy.…

O tym, że w Atenach jest pusto, ale ciepło

Właściwie dość ironicznie wyszło, bo restartując bloga w nowej odsłonie nie miałem pojęcia, że jedyne co się tu póki co znajdzie, to zdjęcia z wycieczek. To po części dlatego, że wyrosłem ekshibicjonizmu blogowego na siłę, więc nie za bardzo mam ochotę męczyć was zbędnymi głupotami (a i ze zwykłego szacunku…